Loading...

Gdyby opisać Portugalię w kilku słowach, to byłyby to – zrównoważony klimat, wspaniałe plaże, niespotykane smaki. Te trzy elementy tworzą piękną i wyjątkową pocztówkę tego kraju. To najdalej wysunięte na zachód państwo europejskie graniczy tylko z Hiszpanią, a do samej Portugalii należą też dwa niezwykle popularne wśród turystów archipelagi wysp: Madera i Azory. Południowe wybrzeże kraju należące do regionu Algarve jest od lat oblegane przez wszystkich, którzy spragnieni są słońca i spokojnego, wakacyjnego wypoczynku.

To właśnie z tego pięknego kraju pochodzą bracia Marco i Flavio Paixao, piłkarze dumnie reprezentujący Lechię Gdańsk. Zapytani o to, co najmilej wspominają z dzieciństwa odpowiadają, że nigdy nie zapomną zabaw z kolegami, pierwszych meczy na podwórku, gdy za bramkę służyły im dwa kamienie. Te wspomnienia beztroskiej, dziecięcej rozrywki wywołują uśmiech na ich twarzach.

„Swoje dzieciństwo wspominam bardzo dobrze. Często wychodziliśmy na ulicę grać w piłkę. Bramkę robiliśmy z dwóch kamieni. Wszystko stało się trudniejsze, kiedy pojawiły się smartfony – teraz już nikt tak nie gra i nie spędza tyle czasu na podwórku.” – Marco Paixao

We wspomnieniach braci Paixao nie brakuje również kulinarnych opowieści. Kuchnia portugalska, to przede wszystkim ryby, owoce morza, mięso i pyszne wino. Podobnie jak w całej kuchni śródziemnomorskiej, tak i tutaj w powszechnym użyciu jest oliwa z oliwek i same oliwki. Na południu Portugalii spożywa się dużo więcej cięższych potraw, niż w innych regionach. Bardzo popularne są gęste, zawiesiste zupy i mięsa.

Obowiązkowym i kultowym daniem, którego musi spróbować każdy będąc w Portugalii jest francesinha, niezwykła kanapka o bardzo bogatym wnętrzu. Jej warstwy składają się z chleba, szybki, steka i żółtego sera, a całość polana jest sosem przygotowanym z wina, pomidorów i piwa. Choć ta kanapka jest niezwykle kaloryczna, to zdecydowanie warta grzechu, bardzo sycąca i jak mówią mieszkańcy Portugalii – to obowiązkowy, kulinarny punkt zwiedzania. Osoby, które znają francuską kanapkę croque monsier, na pewno dojrzą w tych obu kanapkach podobieństwo, a to właśnie dlatego, że francesinha oznacza “małą francuzeczkę”, a do Portugalii trafiła w latach 60. XX wieku z Francji.

Inną potrawą typową dla tego kraju jest tripas a moda do Porto, czyli flaczki duszone z mięsem, fasolą i warzywami. Z zup należy wyróżnić caldo verde, czyli zupę kapuścianą. Przygotowuje się ją z posiekanej kapusty, którą gotuje się długo na wolnym ogniu tak, aby wywar nabrał zielonego koloru, ale kapusta nie była całkiem rozgotowana. Na koniec dodaje się podsmażone plasterki kiełbasy, a wierzch polewa się oliwą z oliwek.
Jednak według braci Paixao, nic nie może się równać z królem Portugalii, czyli bacalhau. Jest to dorsz, którego według portugalczyków można przygotować na 365 sposobów – na każdy dzień roku są w stanie wymyślić inny przepis z tą smaczną rybą. Najczęściej sprzedaje się go w formie suszonej i solonej. Przed gotowaniem trzeba go odpowiednio przygotować – namoczyć, aby odzyskał utraconą podczas suszenia wodę i aby stracił trochę soli. Sprzedawany jest w wielkich płatach i nie sposób nie zwrócić na niego uwagi – dostać można go dosłownie wszędzie, jest poukładany w stertach lub zawieszony.

Oboje – Marco i Flavio, zgodnie wspominają, że ich ulubioną potrawą z dzieciństwa jest arroz de pato, czyli ryż z kaczką – dokładnie w tej kolejności. Potrawa składa się z przewagi ryżu, a do niego dodane jest mięso kaczki oraz pikantne chorizo. Kaczkę gotuje się na wolnym ogniu wraz z włoszczyzną, a następnie w powstałym bulionie gotuje się ryż. Całość jest zapiekana z chorizo i np. z dodatkiem sera.

„Moja ulubioną potrawą z dzieciństwa jest ryż z kaczką. Pamiętam, że rodzice bardzo często go przygotowywali i to było naprawdę pyszne danie!”  – Flavio Paixao

Tym smakowitym akcentem kończymy naszą kulinarną, portugalską opowieść i zachęcamy do odwiedzenia tego pięknego kraju słynącego z ryb, wina i przepięknych widoków!

By | 2017-12-07T18:47:54+00:00 Grudzień 7th, 2017|Uncategorized|